piątek, 31 maja 2013

W krętych korytarzach Luwu


"rozumie dobrze 
że jutro o świcie 
muszą znaleźć tego chłopca 
z otwartą piersią 
zamkniętymi oczyma
i cierpkim obolem ojczyzny
pod drętwym językiem" 


Ponad trzymetrowe ciało kobiety jest wyczerpane, widać każdy napięty mięsień, każdą żyłkę walczącą o dość. Marmurowe skrzydła przegrywają z wyimaginowanym wiatrem, mimo to szata powiewa we wszystkie strony, odkrywa umięśnione ciało. Ta bezgłowa i bezręka postać nie może nawet się zasłonić, jak to jest gdy ktoś próbuje zerwać z Ciebie ubranie. Stanie w jednej pozycji kilkaset lat może się znudzić, ale właśnie wtedy można powiedzieć, że najpiękniejsza jest Nike w momencie, kiedy się waha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz